Alan Andersz w piątek w wyniku bójki przed klubem spadł ze schodów i uderzył głową o donicę. Przebywa w ciężkim stanie w szpitalu. Jego rodzice w rozmowie z #34;Super Expressem#34; zaapelowali, aby oddawać krewZobacz cały artykuł w serwisie fakt.pl.feedsportal.com »